PIES TERAPEUTA

Gdy weszłam z psem na salę,’panie opiekujące się dziećmi poddały w wątpliwość sens ewentualnych zajęć. Przekonałam je jednak do tego, aby przynajmniej spróbować kontaktu z Traperem. Położyłyśmy rozpaczliwie szlochającego Marcela na psie. Dziecko płakafo jeszcze przez około minutę, potem bardzo głęboko westchnęło i całkowicie się uspokoiło. Po chwili buzię chłopca rozja- , śnił uśmiech. Marcel leża! na śpiącym Traperze około 20 minut. Potem wrócił na – materac i bawi! się grzechotkami. To, nad czyimiracowały opiekunki przez cały mie- , siąc, kontakt z psem umożliwił w parę chwil. Pies-terapeuta zaspakaja potrzeby uczuciowe dziecka. Zachowuje się wo­bec dziecka jak matka, pozwalając na bezwarunkowy kontakt.

Cześć! Jestem Jarek i tego bloga prowadzę z pasji, lubię dzielić się z ludźmi swoim doświadczeniem i wiedzą, a także moją pasją. Mam nadzieję, że artykuły Ci się podobają! Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)